| Prawdziwy koszt vibecode’ingu. | Ostatnio wrzuciłem na LinkedIna krótki post o firmach, które z dumą pokazują, jak w weekend zwijały sobie własny CRM, calendly albo system do fakturowania, zamiast zapłacić 19, 49 albo 99 dolarów za gotowca. Pod postem zrobiło się gęsto: sporo reakcji, sporo komentarzy, różne punkty widzenia. Wniosek? Temat boli więcej osób, niż się spodziewałem, więc rozwijam.
Vibecoding własnych narzędzi w 2026 wygląda mniej więcej tak: ktoś narzeka na fakturę z jakiegoś rozwiązania (małą, bo w Polsce firmy, szczególnie małe i średnie rzadko płacą dużo za software). Ktoś z zespołu mówi „dajcie mi weekend, zrobię to lepiej", w poniedziałek na sali widzimy ekran z autorskim potworkiem, ale firma świętuje (autor rozwiązania świętuje na linkedin).
Bardzo droga, bo te 10-20 godzin pracy, to jest dopiero pierwsza rata. Pozostałe raty przychodzą później i nie wpisuje się ich do żadnego Excela: godziny na łatanie, gdy coś się sypie (w piątek o 16:00) godziny na onboarding każdej nowej osoby w zespole, której trzeba tłumaczyć, jak działa Wasz autorski potworek (zamiast: „masz tu doskonale znany wszystkim w branży interfejs) wytwarzanie integracji od zera, zamiast korzystanie z gotowych, dostępnych na 3 kliknięcia odpowiedzialność za bezpieczeństwo danych w ramach oprogramowania, które nie wiadomo jak działa (cóż szkodzi zvibecode’ować?)
Jest ważne rozróżnienie, które warto dodać. Budowa własnego software'u za pomocą Ai to może być to dobry pomysł wtedy, gdy robicie coś, czego rynek nie może Wam zaoferować. Np. tam gdzie macie unikalną eksperyzę domenową, która może stanowić o Waszej przewadze rynkowej. Tam własny kod to może być przewaga konkurencyjna i każda godzina developera ma sens. Analogicznie, jeśli i tak jesteście firmą, której sednem jest budowa produktu to prototypowanie i demonstrowanie funkcjonalności lub nawet całych produktów za pomocą Ai jest znakomitym pomysłem.
CRM, kalendarz spotkań i system fakturowy to nie są takie rzeczy. Nie buduje się własnej elektrowni, żeby zyskać przewagę nad sąsiadem. Nie musisz mieć browaru, żeby napić się piwa.
W 2020 firmy, które pisały sobie własny CRM, robiły głupio. W 2026 firmy, które vibecode'ują sobie własny CRM, robią to samo, tylko szybciej i z większym przekonaniem, że tym razem jest inaczej. Nie jest.
Jeśli macie wątpliwość, czy to, co się dzieje u Was pod maską, to dobra inwestycja, odpiszcie na ten e-mail. Pogadamy. | | Q&A: rubryka, w której Wy układacie agendę | Newsletter z natury jest komunikacją w jedną stronę, gdzie ja piszę, Wy czytacie, a czasem ktoś odpisze i wywiązuje się dialog. Pomyślałem, że moglibyśmy przetestować nieco inną formułę i dodać rubrykę z pytaniem z publiczności.
Prawda jest taka, że jeśli ktoś z Was zastanawia się, jak ułożyć system prowizyjny, kiedy zatrudnić pierwszego marketera albo czy warto wdrażać AI w outboundzie zanim się ułoży CRM, to przy tej skali newslettera, co najmniej kilkadziesiąt innych osób z tej grupy myśli o tym samym.
Dlatego startuje stała sekcja Q&A. Zasady są proste: Odpowiadasz na tego maila i zadajesz pytanie. Może być krótkie albo długie (ale nie może być bardzo długie). Tematy: biznes, sprzedaż, marketing, zarządzanie zespołem, AI, narzędzia, rekrutacja, ceny, inwestycje. Cokolwiek z naszego podwórka. Wybrane pytania trafiają do kolejnych wydań newslettera razem z moją odpowiedzią. Anonimowo, chyba że chcesz być podpisany.
Do dzieła! :) | | Szkoła Skutecznego Menedżera: czerwcowa edycja | | 5. edycja Szkoły Skutecznego Menedżera (16.06 i 23.06.2026) to dwa dni online ze mną i Michałem Budniakiem dla osób, które zarządzają ludźmi i chcą robić to skutecznie.
Bez teorii z podręczników. Praktyczny narzędziownik menedżera, sesje Q&A na realnych problemach uczestników i frameworki, które bierzecie ze szkolenia i wdrażacie od razu w swojej pracy. | | | Interesy: jak sprzedawać, gdy nie lubisz sprzedaży? | Na warsztat wziąłem „Show Your Work" Austina Kleona. To druga książka tego autora, którą omawiam w Interesach — przy „Keep Going" pisałem, że Kleon formalnie pisze dla twórców, ale jak zarządzasz firmą albo zespołem, to znajdziesz tu więcej użytecznych rzeczy niż w niejednym podręczniku do zarządzania. Tym razem jest podobnie.
„Show Your Work" to książka o pokazywaniu swojej pracy, zanim będzie skończona. O budowaniu publiczności przez dzielenie się procesem, a nie tylko gotowym efektem. To instrukcja dla wszystkich, którzy mają dobry produkt albo dobrą usługę, a problem ze sprzedażą polega na tym, że klient po prostu o nich nie wie.
Szczególnie polecam tym, dla których słowo „sprzedaż" wciąż brzmi jak „wciskanie". | | | Ale świetny marketing to za mało, jeśli wyłożysz się na własnych emocjach. Największe błędy w biznesie rzadko wynikają z braku wiedzy. Najczęściej stoją za nimi nerwy, stres i utrata zimnej krwi w kryzysowym momencie. Napoleon mawiał, że wielki dowódca potrafi realizować plan wtedy, gdy wszyscy dookoła tracą głowę.
Z kolei w tym odcinku Interesów idziemy o krok dalej niż marketing i bierzemy na warsztat „Daily Stoic” Ryana Holiday’a. Rozmawiamy o stoicyzmie jako o bardzo praktycznym systemie operacyjnym do zarządzania sobą w warunkach gry o wysoką stawkę: | | | | Nowy film na kanale Casbeg: 5 prostych automatyzacji w sprzedaży B2B | Twój dział sprzedaży marnuje czas na ręczne wpisywanie danych i przygotowywanie tabelek? W najnowszym filmie Michał Budniak, CEO Casbeg, pokazuje 5 szybkich i prostych automatyzacji, które wdrożycie w niemal każdym procesie B2B: | | | | Case study PAQ studio: pół roku porządkowania sprzedaży i przygotowania do skalowania | | Klasyczny start wielu firm B2B, z którymi nawiązujemy współpracę: właściciel jest jednocześnie strategiem, ekspertem i głównym handlowcem. Sprzedaż siedzi w jego głowie i w jego kalendarzu. Działa, dopóki firma jest mała. Przestaje działać w momencie, w którym ma rosnąć.
Tak wyglądał punkt startowy PAQ studio, agencji SEO z Koszalina. Adrian, właściciel, był wąskim gardłem własnej sprzedaży. I wiedział o tym. Jak pomogliśmy to zmienić? Sprawdźcie w case study: | | | Blogpost: jaki CRM wybrać? Ranking CRM 2026 | W naszym lutowym raporcie o CRM wyszło, że średnia ocena wdrożonego CRM w Polsce to 3,87/5. Czwórka z minusem. Część tej oceny to wina samego wdrożenia. Część to wybór CRM-a, który po prostu nie pasował do procesu sprzedaży firmy.
Dlatego na blogu Casbeg wyszedł świeży ranking CRM-ów. Nasi specjaliści przeanalizowali 9 systemów: HubSpot, Pipedrive, Zoho CRM, Salesforce, Bitrix24, monday CRM, Livespace, Firmao i Raynet. Porównujemy je pod kątem rzeczy, które rzeczywiście mają znaczenie w firmie B2B: cennika i skalowania, wsparcia pracy handlowca, automatyzacji, raportowania, integracji, polskiego supportu i ryzyk wdrożeniowych.
Co istotne, to nie jest ranking „najlepszego CRM-a dla wszystkich", bo taki nie istnieje. To raczej narzędzie, które pomaga Wam zadać sobie właściwe pytania, zanim podpiszecie umowę na rok do przodu. Najczęstszy błąd, jaki widzimy u klientów? Wybór CRM-a na podstawie ładnego demo, zamiast własnego procesu sprzedaży. | | | | Krótko, bo całe to wydanie i tak ciągnie w stronę automatyzacji.
Naprawdę zachęcam do obejrzenia nowego filmu Michała na kanale Casbeg. Automatyzacje plus AI to dziś najbardziej kaloryczna kombinacja w sprzedaży B2B (pod warunkiem, że pod spodem macie poukładany CRM i proces). Bez tego automatyzacja po prostu skaluje bałagan.
Jeśli po obejrzeniu uznacie, że chcielibyście coś z tego wdrożyć u siebie, ale niekoniecznie ręcznie składać po godzinach — odpiszcie na tego maila. | | | | |
|
|