Czytanie, słuchanie muzyki, wizyty w galeriach i własna twórczość mogą spowolnić tempo starzenia się organizmu. Nie chodzi tylko o mózg, ale o całe ciało!
Naukowcy wciąż szukają sposobów na długie życie w dobrym zdrowiu. Sprawdzają,
jak się starzejemy i dlaczego nie wszyscy jednakowo. Szukają nawyków, które obniżają
ryzyko demencji i sprzyjają zachowaniu sprawności fizycznej. Tym razem naukowcy z University College London zestawili wyniki badań biologicznych z zaangażowaniem w kulturę i sztukę.
Jak tyka twój zegar biologicznyAnaliza, której wyniki ukazały się w czasopiśmie „Innovation in Aging", objęła ankiety wypełnione przez 3556 dorosłych Brytyjczyków i badania ich krwi za pomocą siedmiu tzw. zegarów epigenetycznych. W badaniach oceniano aktywność genów, do której dochodzi pod wpływem stylu życia, diety czy stresu. Naukowcy podkreślają, że użyli także najnowszych zegarów epigenetycznych DunedinPoAm i DunedinPACE.
Zegary epigenetyczne określają tempo starzenia się organizmu.
Im jest ono szybsze, tym wyższy jest
wiek biologiczny. Przykładowo: możemy mieć metrykalnie 50 lat, ale żyć w sposób, który sprawia, że nasz wiek biologiczny to dopiero czterdziestka. Może też być odwrotnie - osoba urodzona 40 lat temu może starzeć się szybciej i biologicznie być w wieku 50 lat.
Naukowcy łączą młodszy wiek biologiczny z szansami na dłuższe życie. - Jeśli organizm jest biologicznie młody, to znaczy, że dobrze radzi sobie ze
stanami zapalnymi i ma sprawniejszy system odpornościowy. A to przekłada się na sposób, w jaki przechodzimy sezonową infekcję, a także na ryzyko zachorowania na raka -tłumaczył nam prof. Marek Postuła, kardiolog, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Medycyny Długowieczności.
Sztuka działa jak sportGdy naukowcy z Londynu porównali wskazania zegarów epigenetycznych uczestników badania z ich odpowiedziami w ankietach, odkryli, że większe zaangażowanie w kulturę wiązało się z wolniejszym starzeniem się i niższym wiekiem biologicznym. Znaczenie miała zarówno częstotliwość aktywności, jak i różnorodność zaangażowania w kulturę: zwiedzanie wystaw, czytanie książek, słuchanie muzyki czy własne twórcze działania.
U osób, które podejmowały kulturalne aktywności raz w tygodniu, tempo starzenia się było wolniejsze o 4 proc. w porównaniu z osobami, które miały kontakt z jakąś twórczością rzadziej niż trzy razy w roku. Właśnie taką różnicę w
tempie starzenia się widać również między osobami, które są aktywne fizycznie co najmniej raz w tygodniu, a tymi, które nie ćwiczą wcale.
Jak podkreślają naukowcy, wpływ kultury na biologię organizmu widać także po uwzględnieniu czynników, które mogłyby zaburzyć wyniki badania - takich jak masa ciała, palenie, poziom wykształcenia i dochody.
- Te wyniki dowodzą, że zaangażowanie w kulturę i sztukę można uznać za zachowanie prozdrowotne, podobnie jak ćwiczenia fizyczne - mówi główna autorka badania prof. Daisy Fancourt.
Badacze podkreślają, że sztuka i kultura zmniejszają stres, stany zapalne i ryzyko chorób sercowo-naczyniowych - co przypomina działanie aktywności fizycznej. Naukowcy zaznaczyli, że warto angażować się w różnorodne aktywności kulturalne, ponieważ każda aktywność dostarcza inne „składniki" sprzyjające zdrowiu: takie jak stymulacja fizyczna, poznawcza,
emocjonalna lub
społeczna.Podpowiedzi, co warto przeczytać i jakie wystawy obejrzeć, znajdziesz codziennie w dziale
kulturalnym Wyborczej. A jeśli szukasz sposobu, jak stać się bardziej twórczą osobą, inspiracji może dostarczyć
książka Katy Cassel „Sztuka twórczego życia".
Kulturalnego, odmładzającego weekendu!