Nie ucz się pisać promptów
 A gdyby tak odwrócić role?
Zobacz w przeglądarce 

Cześć niewiem!

Dzisiaj przychodzę do Ciebie z materiałem o sztucznej inteligencji.

To pierwsza lekcja z bezpłatnego mailingu umiem.ai, do którego dołączysz tutaj: [DOŁĄCZAM!]. Jednym kliknięciem, bez potwierdzania maila.

---

Większość poradników dotyczących pracy z AI uczy dokładnie tego samego. Jak pisać prompty, jak definiować kontekst, jak określać format odpowiedzi od sztucznej inteligencji.

I jasne, to ważne rzeczy, bez których trudno sobie wyobrazić skuteczną pracę z AI, ale ja pokażę Ci coś jeszcze lepszego. Coś, co wywróci do góry nogami wszystkie Twoje przyzwyczajenia i wyniesie Twoje interakcje ze sztuczną inteligencją na nowy poziom.

Ale najpierw krótki cytat, który przypisywany jest (najprawdopodobniej błędnie) Henry’emu Fordowi (tak, temu od samochodów):

Gdybyśmy zapytali klientów, czego potrzebują, powiedzieliby, że szybszych koni.

Chodzi o to, że ludzie zazwyczaj nie wiedzą, czego chcą, dopóki tego czegoś nie zobaczą.

Zanim na rynku pojawił się iPhone, ludzie chcieli kolejnych telefonów z klawiaturą. Nie potrafili sobie wyobrazić, że lepszy telefon to telefon bez klawiatury.

Jako ludzie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, co znamy i w obrębie tego działamy.

Najczęściej nie wiemy, czego chcemy, co potrzebujemy i czego szukamy.

I niech to zdanie będzie punktem wyjścia do pracy ze sztuczną inteligencją. Nie traktujmy jej jak lepszej wyszukiwarki i nie zaczynajmy od zasypania jej gradem pytań. Zamiast tego odwróćmy role:

Niech AI zacznie pytać nas.

Gdyby ten mail był generowany przez AI, w tym momencie prawdopodobnie pojawiłoby się zdanie “I to zmienia wszystko” (AI bardzo lubi używać tego zdania). Ale… to jest faktycznie podejście, które zmienia wszystko:)

I dam Ci teraz kilka przykładów, które natychmiast możesz przetestować w praktyce.

Ucząc się nowej rzeczy, możesz napisać:

Prowadzę biznes online, ale moje produkty nie sprzedają się tak jak powinny. Chcę się nauczyć tworzenia skutecznych ofert sprzedażowych. Przeprowadź mnie przez to krok po kroku.

Albo (gdy uczysz się nowego tematu) tak:

Chcę się nauczyć programowania obiektowego w Pythonie. Wytłumacz mi ten temat w prostych słowach.

Teoretycznie nie jest źle. Jest kontekst (w pierwszym przypadku prowadzisz biznes online, ale sprzedaż idzie słabo, w drugim uczysz się programowania), jest format odpowiedzi (tłumaczenie krok po kroku, proste słowa), ale na 99% odpowiedź będzie bardzo generyczna, niedopasowana do Ciebie i do Twojego problemu.

Zamiast tego możesz napisać tak:

Prowadzę biznes online, ale moje produkty nie sprzedają się tak jak powinny. Chcę się nauczyć tworzenia skutecznych ofert sprzedażowych. Przeprowadź mnie przez to krok po kroku.

Ale zanim to zrobisz, zadaj mi serię pytań dotyczącą mojego biznesu, moich obecnych ofert oraz mojej wiedzy na temat ich tworzenia. Zadawaj mi kolejne pytania, dopóki wszystko nie będzie dla Ciebie jasne i dopiero wtedy przejdź do tłumaczenia.

I w drugim przypadku:

Od kilku miesięcy uczę się programowania w Pythonie i chcę zgłębić temat programowania obiektowego w tym języku. Potrzebuję wytłumaczenia w prostych słowach, ale zanim to zrobisz, doprecyzuj na jakim poziomie jestem i czego tak naprawdę potrzebuję.

W tym celu zadawaj mi pytania o moje umiejętności i doświadczenie i dopiero, gdy wszystko będzie jasne i klarowne, przejdź do tłumaczenia.

Otwórz dowolne AI (ChatGPT, Claude, Gemini ) i sprawdź te prompty w praktyce. Gwarantuję Ci, że różnica będzie OGROMNA.

A tę technikę możesz stosować w praktycznie każdej sytuacji.

Gdy w mojej głowie pojawił się pomysł na umiem.ai, również w ten sposób porozmawiałem z AI. Nie powiedziałem “mam pomysł na umiem.ai, zróbmy stronę i mailing”. Zamiast tego powiedziałem, że mam pomysł, który chcę dopracować, ale przede wszystkim musimy go doprecyzować - jak umiem.ai będzie wyglądać, do kogo będzie skierowane i jakie problemy będzie rozwiązywać. I przez następnych kilkadziesiąt minut to AI zadawała pytania mnie, a nie odwrotnie.

Jeżeli chcesz zobaczyć jeszcze więcej przykładów, a także rozwinięcie techniki, o której napisałem, nagrałem też dłuższy film na ten temat:

-> Oglądam film! (13 min.) <-

W przyszłym tygodniu pokażę Ci narzędzie, którego używam codziennie do dwóch zupełnie różnych rzeczy i które oszczędza mi kilka godzin w miesiącu. Jest duża szansa, że przyda się również Tobie.

A na koniec mam jeszcze jedną prośbę do Ciebie. Wypróbuj dziś tę technikę przy czymkolwiek, co i tak będziesz robić.

Przy mailu, który musisz napisać. Przy poście, który krąży Ci w głowie od tygodnia. Przy problemie, który próbujesz rozwiązać.

I napisz mi jednym zdaniem, co się zmieniło. Czytam wszystkie odpowiedzi.

Dobrego dnia,
Kamil Brzeziński

P.S. Jeżeli spodobała Ci się ta lekcja, dołącz do mailingu umiem.ai, żeby otrzymywać kolejne lekcje: