Czerwiec to najdłuższe dni i zieleń, która nie zdążyła się jeszcze zmęczyć. To ten moment roku, w którym powietrze pachnie jaśminem, słońcem i świeżym sianem z pierwszych sianokosów. Wstążki przy przydrożnych kapliczkach oraz płatki piwonii na asfalcie to oficjalny znak, że lato jest już tuż-tuż.
To czas czerwonych od truskawek palców, szukania pierwszych jagód w mchu i wieczorów, które zdają się nie mieć końca. Szkoda byłoby przegapić ten krótki spektakl, zostając w domu.
Mamy dla Was propozycje na długi weekend w czerwcu. Jeden dzień urlopu = 4 dni wolnego!
To co, jedziemy?