Cześć Adam,
Dzisiaj chciałem podzielić się z Tobą kilkoma strategiami i sekretami, które pomogły mi dojść do wiszenia 7 sekund z 70 kg na chwytotablicy.
Metody
Dla mnie to, co najlepiej działało, to zwisy w okolicach 5–10s. Przez większość czasu trenowania na chwytotablicy właśnie tego zakresu używałem. Z doświadczenia widzę, że dla większości osób to działa najlepiej, ale większość to nie wszyscy. Dlatego kluczową zasadą jest to, żeby trzymać się jednej metody i nie zmieniać jej zbyt szybko. Ja polecam zrobić przynajmniej 8 treningów przed zmianą, a zazwyczaj 10–12.
Najlepszy sposób na stały progres
Wiele osób popełnia błąd dodawania od razu zbyt dużego obciążenia — takiego, z którym ledwo wykona pełną serię. Niestety, jeżeli od razu wejdziesz na 100%, Twój progres może zatrzymać się już na 3 treningu. Najlepszy sposób, jaki znam do teraz, to zacząć cykl treningowy z zapasem, gdzie robisz serie na spokojnie i potem dodajesz co trening/co tydzień 2,5kg. Dzięki temu Twoje ciało dostaje cały czas nowy bodziec do adaptacji.
Chwyty
Staraj się nie trenować zbyt dużej liczby chwytów, bo w żadnym z nich nie zobaczysz dobrych rezultatów. Polecam ograniczyć się do maksymalnie 3 chwytów. Dwa chwyty, na których spędziłem najwięcej czasu i które najbardziej przełożyły się na moje wspinanie, to chwyt półotwarty i trójka otwarta. To połączenie działa naprawdę dobrze.
Częstotliwość
Na początku wystarczy jeden trening na chwytotablicy tygodniowo, żeby robić progres. Z czasem jednak 2 jednostki treningowe w tygodniu stają się potrzebne, żeby dalej widzieć rezultaty.
Siła palców to tylko jeden z wielu kluczowych elementów wspinania. Jeżeli chciałbyś trenować każdy z nich w skuteczny sposób, użyj naszego systemu.
Dzięki,
Konrad
ModernClimb