|
Zanim zaczniesz scrollować - daj mi 90 sekund na historię Marcina.
Bo jego historia to dokładnie to, czego ta promocja majówkowa dotyczy. I do niedzieli 23:59 masz jeszcze czas zdecydować.
Marcin przyszedł do nas ważąc 110 kg.
Próbował biegania. Roweru. Intermittent fastingu i keto. Wszystkiego po kolei, nic do końca.
Tak sam to opisał:
“Szwankowała u mnie konsekwencja. Tydzień potrenowałem, pobiegałem, poszedłem na rower, a potem przez tydzień–dwa nie robiłem nic.”
Brzmi znajomo? Praca, dom, dzieci. W poniedziałek motywacja, w czwartek “od następnego tygodnia na pewno”. I ten moment, kiedy zaczynasz unikać lustra rano, bo wiesz co zobaczysz.
I tak w kółko, miesiąc za miesiącem.
Dlaczego o tym mówię.
Bo wczoraj Marcin pokazał mi swoje wyniki po 10 miesiącach w Klubie.
Waga: 110 kg → 79,5 kg (-30,5 kg)
Talia: 107 cm → 83 cm (-24 cm)
Pas: 114 cm → 86 cm (-28 cm)
I, żebyś nie pomyślał że to “głodówka, masa w dół, siła też w dół” — sprawdź siłówkę:
Martwy ciąg: 100 kg → 140 kg (+40 kg)
Wyciskanie: 60 kg → 80 kg (+20 kg)
Przysiad: 90 kg → 120 kg (+30 kg)
30 kilogramów w dół. Trzy duże boje w górę. Jednocześnie.
Co to znaczy dla Ciebie?
Że nie musisz wybierać między chudnięciem a siłą. Twoje liczby będą inne. Mechanizm jest ten sam.
Zapytałem Marcina co konkretnie zadziałało. Powiedział jedno zdanie, nad którym myślę od tygodnia:
“Było to dla mnie motywujące, że nie robię tego sam, ale muszę się przed kimś ‘wytłumaczyć’.”
Marcin nie odkrył nowego ćwiczenia. Nie znalazł magicznej diety.
Robił te same rzeczy, które wcześniej robił sam, ale tym razem ktoś patrzył.
Cotygodniowy raport. Dane przed oczami. Trener po drugiej stronie, który w piątek wieczorem zapyta: “ej, czemu nie było raportu?”
Żadna apka tego nie zrobi. YouTube tego nie zrobi. “Od poniedziałku” tego nie zrobi.
W Klubie dostajesz dokładnie to: plan, trenera 7 dni w tygodniu, cotygodniowy raport i kogoś, przed kim się tłumaczysz. Jak Marcin.
Do niedzieli 23:59 dostajesz też: 30-dniowe wyzwanie “Grilluj Formę” na Discordzie i zaproszenie na ognisko 14 czerwca pod zamkiem Ogrodzieniec.
Zostało 10 miejsc. Wybierając pakiet półroczny dostajesz szósty miesiąc gratis.
Kliknij, zobacz co dostajesz, zdecyduj. Zero zobowiązań, dopóki sam nie wybierzesz pakietu.
To był Stalowy Szok, a teraz — do następnego!
~Mikołaj ‘Stalowy Szok’ Nowak
Pssst.... Marcin po 10 miesiącach skomentował swój skład ciała: “Biorąc pod uwagę, że zaczynałem pewnie z ponad 30%, to te 16,8% to dla mnie bardzo fajny wynik.”
Pomyśl gdzie będziesz Ty za 10 miesięcy. Jeśli zapiszesz się w niedzielę — w marcu 2027 patrzysz w lustro i widzisz nową sylwetkę.
Jeśli “od poniedziałku” — patrzysz i widzisz tę samą.
SPRAWDZAM PAKIETY →
|