|
Jest sobota wieczór.
Zgadnę, co teraz robisz.
Prawdopodobnie siedzisz z telefonem w ręku. Może odpalasz Netflixa, a w międzyczasie bezmyślnie przesuwasz profile na Tinderze.
Licząc na to, że tym razem trafisz na dziewczynę, która potrafi odpisać czymś więcej niż „aha” lub „spoko”.
A może po prostu siedzisz sfrustrowany, bo dziewczyna, z którą pisałeś przez cały tydzień, nagle przestała się odzywać tuż przed weekendem.
Prawda jest taka, że to rzeczywistość 90% facetów.
Siedzą w domach, podczas gdy inni wychodzą na randki.
Piszę to, bo chcę Ci uświadomić jedną rzecz.
Jeśli dzisiaj nie zmienisz tego, w jaki sposób z nimi rozmawiasz... za dokładnie tydzień, w sam środek majówki, będziesz miał powtórkę z rozrywki.
Znowu spędzisz wieczór sam z telefonem.
Twój problem nie polega na tym, że nie ma fajnych kobiet. Twój problem to fakt, że Twoje wiadomości są płaskie, poprawne i nie budują żadnego napięcia.
Dlatego traktują Cię jak kolegę z internetu, a nie faceta, z którym warto wyjść w sobotni wieczór.
Możesz to zaakceptować.
Albo możesz zainwestować śmieszne 147 zł, wziąć mój „Tajny Kurs Pisania” i zacząć prowadzić rozmowy, które dają konkretny efekt.
(sprawdź)
Nie obiecuję Ci magicznych sztuczek. Daję Ci twardą psychologię behawioralną i gotowe schematy, które sprawiają, że kobiety same zaczynają inicjować spotkania.
Wybór należy do Ciebie:
[LINK: Biorę schematy za 147 zł i ratuję swoją majówkę]
Dobrego wieczoru.
Maciej
|