Tylko jedna położna do opieki nad mamami. Druga - do noworodków. To zdecydowanie za mało, bo tej nocy na oddziale noworodkowym było 21 dzieci, do tego 20 matek, czyli ponad 40 osób - opowiada o dyżurze w białostockim szpitalu w nocy z 2 na 3 kwietnia Barbara. |