- Nie uciekłem i niczego nie ukradłem. Firma znalazła się na skraju upadku. Zrobię wszystko, żeby zaspokoić oczekiwania klientów - proszę o danie mi jeszcze odrobiny czasu - mówi Przemysław Kral, prezes Zondacrypto. W oświadczeniu mówi też o byłym, zaginionym prezesie giełdy. |