|
Cześć Nie,
Dostaję sporo wiadomości w stylu: „Chcę zrobić apkę, ale nie mam pomysłu”
I wiesz co? To wcale nie jest problem.
Większość naprawdę dobrych aplikacji nie zaczęła się od wielkiego olśnienia.
Zaczęła się od czegoś małego. Często wręcz banalnego.
Ktoś zobaczył problem i pomyślał: „Kurczę, to da się zrobić prościej”
I tyle.
Zobacz 5 przykładów, które ostatnio przykuły moją uwagę:
1. Apka do wyceny szkody parkingowej
Robisz zdjęcia → AI szacuje koszt naprawy → dane trafiają do ubezpieczycieli.
2. Apka dla właścicieli psów z alergiami
Skanujesz skład karmy → dostajesz prostą odpowiedź: tak / nie.
Nisza? Tak. Ale rynek karm premium to miliardy.
3. Apka do rozliczeń między współlokatorami
Prosta, lokalna, z BLIKiem.
Efekt? Tysiące nowych użytkowników co miesiąc.
4. Apka dla instruktorów jogi
Układanie sekwencji zajęć w kilka minut zamiast godziny.
Niszowa? Jasne.
Ale ludzie płacą, bo oszczędza im czas.
5. Apka do organizacji przeprowadzki
Checklisty, budżet, kontakty do firm.
Każdy, kto się przeprowadzał, wie, ile to stresu.
Te projekty mają wybitne możliwości generowania ogromnych przychodów.
Zauważ jedną rzecz.
Żaden z tych pomysłów nie brzmi jak kolejny Facebook.
I właśnie dlatego działają.
Najlepsze aplikacje rozwiązują konkretny problem dla konkretnej grupy ludzi. Nie muszą być sexy. Mają być użyteczne.
I to wystarczy, żeby zarabiać.
Od 6 lat pomagam przechodzić drogę od pomysłu do działającej aplikacji w App Store i Google Play.
Nie tylko projektuję i koduję.
Pomagam też poukładać to tak, żeby aplikacja faktycznie zaczęła zarabiać.
Teraz chcę wejść głębiej i popracować bliżej z kilkoma osobami.
Jeśli masz pomysł (albo czujesz, że chcesz coś stworzyć, ale jeszcze go nie masz) - zgłoś się przez formularz.
Przejrzę każde zgłoszenie.
Z wybranymi osobami skontaktuję się osobiście i przejdziemy razem cały proces - aż do publikacji w sklepach.
Zgłoś się tutaj
Do usłyszenia, Bartek
|