Jak przetrwać ząbkowanie bez uszczerbku na... zdrowiu psychicznym ;)
 Praktyczne rady od położnej dla mam.

Cześć niepodam!

Witaj w 87. odcinku newslettera „Karmienie piersią – nie ma głupich pytań”.

Dziś pora na kolejny mail gościnny - ależ się ostatnio obijam z tymi mailami ;)

Hihi, tak serio to bardzo się cieszę że mogę przekazać "pióro" super fajnym specjalistkom, do których mam zaufanie.

Dziś położna Ewa, z którą nasza wspólna praca w Poradni laktacyjnej Wróżka Cycuszka idzie już na 8 rok. 

Po przeczytaniu tego maila też będziecie - jak ja - namawiały Ewę, aby napisała książkę. 

Owocnej lektury!

Hej, witaj!

w ten poniedziałkowy poranek przychodzę do Was z tematem, który u wielu Mam powoduje chwilę zwątpienia.
Podrzuciła nam go jedna z Was - pozdrawiamy Alinko :)

Nazywam się Ewa Zielińska - jestem położną rodzinną i edukatorką ds. laktacji, zdobyłam także tytuł IBCLC, czyli Międzynarodowego Dyplomowanego Konsultanta Laktacyjnego i spotkać możecie mnie w naszej Wróżkowej Poradni Laktacyjnej - w poznańskim Gabinecie i na konsultacjach online.

Ząbkowanie i pierś może kojarzyć się dość nieprzyjemnie - delikatna brodawka, wspomnienie ran w pierwszych tygodniach po porodzie, walka by przestało boleć… A teraz miałoby być tak ZNOWU?! Zęby?! Wizja żarłacza wgryzającego się w ciało… Brr…