|
Szanowny Panie,
Prezydent RP Karol Nawrocki ogłosił, że nie podpisze ustawy, włączającej Polskę do unijnego programu SAFE. Jak słusznie zauważył Prezydent, SAFE to gigantyczny kredyt na 45 lat, w obcej walucie, ze zmiennym i nieznanym dzisiaj oprocentowaniem. Nasze dzieci i wnuki musiałyby oddać UE do 2071 roku dwa razy tyle, ile moglibyśmy otrzymać...
Piszę „moglibyśmy”, ponieważ eksperci Ordo Iuris od dawna ostrzegali, że w unijnym programie SAFE ukryto podwójny „mechanizm warunkowości”. Pod byle pretekstem Komisja Europejska mogłaby wstrzymać wypłaty, a Polska wciąż musiałaby spłacać pożyczkę!
Prezydent od samego początku był pod gigantyczną presją Donalda Tuska i jego rządu. Politycy koalicji rządzącej wmawiali Polakom za pośrednictwem wszystkich swoich tub propagandowych, że unijny kredyt to „silna, wielka, bezpieczna Polska”, a jego odrzucenie to zdrada narodowa i działanie na szkodę państwa.
Widząc, że gra toczy się o polską suwerenność i prawo do decydowania o kierunkach rozwoju polskiej armii, już w styczniu przekazaliśmy doradcom Prezydenta naszą pogłębioną ekspertyzę o programie SAFE. Wykazaliśmy w niej, w jaki sposób unijna pożyczka może zostać wykorzystana do szantażowania Polaków, którzy przed zbliżającymi się wyborami usłyszeliby wkrótce, że wybór rządu stającego w obronie polskiej suwerenności będzie oznaczał zawieszenie wypłaty miliardów na polskie bezpieczeństwo. Dziś wiemy, że nasza ekspertyza została już wówczas przedstawiona w notatce Prezydentowi.
Szybko okazało się, że mieliśmy rację. Komisja Europejska już dzisiaj zapowiada problemy w wypłacie środków z programu SAFE na rzecz Węgier, które za miesiąc czekają decydujące wybory parlamentarne. Szantaż Brukseli to oczywista próba odebrania poparcia konserwatywnemu rządowi Wiktora Orbana.
To nie koniec walki o obronę polskiej suwerenności obronnej i zbrojeniowej. Rząd Donalda Tuska już zapowiada, że zignoruje weto prezydenckie i przystąpi do realizacji pożyczki SAFE bez ustawy. Odpowiadamy na to naszymi analizami, zaopatrując polityków w argumenty oraz przygotowując konkretne działania prawne przeciwko bezprawiu.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Dzień ogłoszenia weta zaczął się dla nas uroczyście. Rankiem przedstawiciele Ordo Iuris zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, gdzie mogliśmy przekazać 40 000 podpisów pod petycją „WETO dla SAFE”. Zebraliśmy je w rekordowym jak na petycję czasie 10 dni!
Podpisy przekazaliśmy podczas spotkania, które odbyło się w tej samej sali, w której kilka dni wcześniej Karol Nawrocki rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim.
W ten sposób głosy tysięcy rodaków wsparły trudną decyzję Prezydenta Karola Nawrockiego. Bardzo dziękuję za każdy podpis i za wszelką promocję tej petycji!
Ogłaszając swoją decyzję, Karol Nawrocki przywoływał także argumenty, które pojawiały się w naszych analizach, komentarzach i petycjach.
– Jako Prezydent Rzeczypospolitej mam obowiązek postawić pytanie zasadnicze: Czy rozwiązanie, które może ograniczać suwerenność państwa w sprawach bezpieczeństwa, jest zgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej? Nie można przekazać kompetencji, które stanowią istotę suwerenności państwa. A jedną z nich jest właśnie kontrola nad siłami zbrojnymi. Potwierdzają to także europejskie traktaty (...) Nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – mówił Karol Nawrocki w trakcie swojego wczorajszego orędzia.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Jednak nasze działania wykraczały dalece poza analizy i petycję. Nasi eksperci odbyli w ostatnich tygodniach szereg spotkań z politykami, dziennikarzami i tysiącami obywateli. Publikowaliśmy komentarze, materiały prasowe, przystępne infografiki. Występowaliśmy w mediach, stworzyliśmy szereg popularnych w mediach społecznościowych treści, pisaliśmy o tym newslettery wysyłane do setek tysięcy Polaków.
Spotykaliśmy się także z zagranicznymi liderami opinii, analitykami i dyplomatami, którzy otrzymali od nas anglojęzyczne analizy i inne materiały, wykazujące zagrożenia związane z unijnym programem SAFE. Wyjaśnialiśmy im, że opór polskich patriotów wobec SAFE jest zasadny i przemyślany.
Podobne zastrzeżenia do SAFE ma szereg państw w Unii. Na pożyczkę nie zdecydowało się osiem państw UE – w tym Szwecja, Austria, Irlandia, Holandia, Słowacja i ... Niemcy! Te ostatnie i tak wiedzą, że będą największym wygranym programu SAFE, który sfinansuje zamówienia całej Europy realizowane w niemieckim przemyśle zbrojeniowym. Na stronie Federalnego Ministerstwa Obrony Niemiec wprost napisano, że SAFE służyć będzie „szczególnie niemieckiemu interesowi”.
W reakcji na prezydenckie weto, Donald Tusk ogłosił już, że rząd i tak weźmie unijny kredyt. Premier zapowiedział, że podstawą jego działania będzie... uchwała Rady Ministrów.
Nie ma najmniejszej wątpliwości, że zaciągnięcie gigantycznej pożyczki na konto przyszłych pokoleń pomimo jasnego sprzeciwu Prezydenta będzie rażącym naruszeniem Konstytucji, za które może grozić nawet odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu.
Art. 89 Konstytucji RP stanowi, że ratyfikacja umowy międzynarodowej dotyczącej „znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym” wymaga zgody w formie ustawy. Z kolei art. 90 Konstytucji RP przewiduje konieczność wyrażenia zgody ustawą na ratyfikację umowy, która przekazuje organizacji międzynarodowej "kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach".
Dlatego to, co usłyszeliśmy z ust Donalda Tuska traktujemy jako zapowiedź naruszenia polskiej ustawy zasadniczej, która zrodzi odpowiedzialność konstytucyjną władz oraz odpowiedzialność karną urzędników. Rządzący doskonale o tym zresztą wiedzą. Przecież poprzedni mechanizm pożyczek UE dla Polski – niesławne KPO – było zaciągnięte na podstawie ustawy Sejmu podpisanej przez Prezydenta Andrzeja Dudę.
Dlatego jeżeli rząd Tuska bezprawnie zaciągnie największy w historii Polski dług na poczet naszych dzieci i wnuków – będziemy żądać odpowiedzialności polityków przed Trybunałem Stanu, a urzędnicy, podpisujący dokumenty związane z tym bezprawiem będą odpowiadać karnie za przekroczenie uprawnień i spowodowania szkody Skarbu Państwa na miliardy złotych.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Wciąż jednak musimy wierzyć w to, że uda się powstrzymać Donalda Tuska przed tą zgubną w skutkach umową.
Na rozpatrzenie w Sejmie wciąż czeka prezydencki projekt ustawy SAFE 0%, do którego złożymy do Sejmu analizy i propozycje merytorycznych poprawek. Dostrzegamy wady prezydenckiego projektu, który będzie generować inflację poprzez kreację pieniądza przez NBP. Jednak w sytuacji, w której alternatywną jest sprzedaż polskiej niepodległości – wesprzemy Kancelarię Prezydenta poprzez nasze merytoryczne poprawki, które zlikwidują główne mankamenty programu.
Przed nami kluczowy bój o polską suwerenność. Mam nadzieję, że będziemy mogli liczyć w nim także na Pana wsparcie.
Wszystkie działania podejmowane przez prawników Ordo Iuris są bowiem możliwe tylko dzięki hojności Przyjaciół i Darczyńców Ordo Iuris, których wsparcie jest jedynym źródłem naszego finansowania.
Dlatego bardzo proszę Pana o wsparcie Instytutu kwotą 80 zł, 130 zł, 200 zł lub dowolną inną, która pozwoli nam dalej bronić polskiej suwerenności.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Z wyrazami szacunku
P.S. Od samego początku alarmowaliśmy, że wpisany do programu SAFE „mechanizm warunkowości” będzie narzędziem szantażu wobec rządów, które nie chcą oddać bez walki swojej suwerenności. Węgrzy już dziś są obiektem takiego szantażu. Komisja Europejska zapowiedziała zawieszenie wypłat dla Węgier z powodu rzekomego „ryzyka korupcji systemowej”. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Polska po zmianie władzy zostanie potraktowana identycznie. Obrona Ojczyzny wymaga naszej pełnej mobilizacji. Utrata suwerenności w tym obszarze pociągnie bowiem za sobą utratę możliwości obrony także w takich obszarach jak życie, rodzina, małżeństwo i wolność słowa.
Działalność Instytutu Ordo Iuris możliwa jest szczególnie dzięki hojności Darczyńców, którzy rozumieją, że nasze zaangażowanie wymaga regularnego wsparcia.
Ustaw stałe zlecenie i dołącz do naszej misji.
|