Otrzymałeś tę wiadomość, ponieważ zapisałeś się/wyraziłeś zgodę na otrzymywanie naszego newslettera. Jeżeli już nie chcesz otrzymywać od nas wiadomości, możesz w każdej chwili się wypisać.

Cześć!

Zebraliśmy dla Ciebie najciekawsze zmiany z obszaru AI, Google i social mediów, które warto mieć na radarze!

Instagram zapewnia większą kontrolę nad wyglądem profilu

Instagram wprowadza możliwość edycji miniaturek postów w siatce profilu. Użytkownicy mogą lepiej decydować o tym, jak publikacje prezentują się na profilu – a to ważna zmiana szczególnie dla marek i twórców.


  • Zmiana dotyczy zarówno zdjęć, jak i materiałów wideo.

  • Update rozwija wcześniejsze przejście na większe miniatury, bardziej dopasowane do formatu Reels.

  • Instagram pracuje też nad kolejną funkcją: możliwością przestawiania postów w siatce profilu.


Dla użytkowników to więcej swobody, a dla brandów  większa kontrola nad pierwszym wrażeniem i estetyką profilu.

Google daje reklamodawcom więcej kontroli nad AI i reklamami w YouTube

Google ogłosił dwie zmiany, które mają ułatwić prowadzenie kampanii reklamowych. Pierwsza dotyczy tekstów tworzonych przez AI, a druga reklam wideo wyświetlanych w YouTube na telewizorach.


  • AI Max reklamodawcy mogą teraz wpisywać proste wskazówki, jakich słów, tonu i skojarzeń AI ma unikać przy tworzeniu reklam.

  • Funkcja działa globalnie w kampaniach Search i Performance Max.

  • Google udostępnił też na całym świecie nieskipowalne reklamy VRC w YouTube.

  • System sam dobiera długość reklamy  6, 15 albo 30 sekund  w zależności od odbiorcy i urządzenia.


W praktyce oznacza to tyle, że marki nie muszą już ręcznie pilnować każdej wersji reklamy. Zamiast tego mogą ustawić zasady, a resztę dopasuje system Google. To kolejny krok w stronę większej automatyzacji kampanii, ale z zachowaniem kontroli nad komunikacją.

Google poprawia wyniki z przepisami w AI Mode

Google zapowiedział zmiany w AI Mode dla zapytań o przepisy. Po kliknięciu w danie użytkownik zobaczy linki do stron z przepisami, a oprócz tego krótki opis potrawy i dodatkowe informacje, np. czas przygotowania. Zmiana ma lepiej łączyć użytkowników z twórcami przepisów, po wcześniejszych uwagach blogerów kulinarnych o zbyt małym ruchu z wyników AI.


To kolejny ruch Google, który ma pokazać, że AI w wyszukiwarce nie tylko podsumowuje treści, ale też odsyła użytkowników do źródeł. Google przyznaje, że to dopiero pierwszy krok w tej sprawie.

Do następnego przeczytania,
Kornel Dulęba,
CEO Harbingers


Wysłano dzięki:
GetResponse