Medytując na łodzi w dżungli, Peru To tutaj zacząłem rozpoznawać Diamentowy Umysł |
Witaj Przyjacielu, tu Leo
Piszę do Ciebie z bardzo spokojnego miejsca, z mojego domku w peruwiańskich górach i mówiąc prosto: wracamy kochani do regularnego kontaktu.
Przez ostatnie miesiące, wiem że bywało chaotycznie - raz dużo maili, raz cisza, kiedy znikałem w mojej praktyce, albo dżungli.
Teraz będziemy to porządkować.
W marcu będę dzielił się jednym przekazem: Diamentowy Umysł, czyli Źródło spokoju, obecności, ale też mocy i pełni życia, obfitości, miłości, zdrowia.
Nie obiecuję kochani duchowych fajerwerków, to nie o to chodzi.
To klarowna jakość wglądu, konkretna praktyka i prawda tego kim jesteśmy w naszej głębi.
Jeśli chcesz być w tej podróży z nami - serdecznie zapraszam, zostań.
Jeśli nie - wypisz się z newslettera bez żalu.
W pełnym wzajemnym szacunku.
Zobacz, te krótkie, nowe video
1. Jak przestałem walczyć z Umysłem i znalazłem jego Diamentową Naturę
2. Jest w nas Spokój Buddów, od świadomego oddechu do Diamentowego Umysłu
3. Diamentowy Umysł jako źródło duchowego spełnienia, ale również miłości, zdrowia, dobrobytu
4. Przebudzenie Umysłu