|
Zapytaj dowolnego mechanika, a usłyszysz to samo:
zalane auto to zły znak. Mimo to niektórzy sprzedawcy osuszają je, polerują i liczą na to, że nikt nie zada zbyt wielu pytań.
|
|
Niedawno trafiliśmy na wyjątkowo odważną historię powrotu. Był to Nissan X-Trail z 2017 roku, który doznał poważnych szkód po zalaniu w Niemczech, z szacowanym kosztem napraw na poziomie €40 000–€50 000, a mimo to… wrócił na rynek w idealnym stanie.
|
|
Po dwóch latach nieobecności w rejestrach SUV pojawił się ponownie – tym razem w Polsce. Miał mniej kilometrów na liczniku, żadnych widocznych śladów zalania i świeżo podbity przegląd techniczny.
|
|
Brzmi imponująco – dopóki nie zajrzysz w historię.
|
|
|