Tyle wynosiła łączna liczba prosumentów energii odnawialnej w Polsce na koniec grudnia 2025 roku. To imponujący wynik, który pokazuje, że co roku coraz więcej Polaków decyduje się na własne źródło energii. Dla porównania, rok wcześniej (grudzień 2024) liczba ta wynosiła 1 520 362. Dlaczego to jest ciekawe? Zjawisko prosumpcji w Polsce to przede wszystkim fenomen fotowoltaiki. Z łącznej liczby ponad 1,6 mln jednostek, aż 1 609 397 to instalacje PV. Inne technologie, choć obecne, stanowią zaledwie ułamek tej struktury: Energetyka wiatrowa: 138 jednostek. Mała elektrownia wodna: 38 jednostek. Biogazownie: 34 jednostki.
Warto zauważyć, że choć liczba prosumentów wzrosła o blisko 6%, to moc zainstalowana w ich rękach rosła jeszcze szybciej: o 8,2% rok do roku, osiągając poziom 13 047,5 MW. Oznacza to, że nowo powstające instalacje mają średnio większą moc niż te budowane w latach ubiegłych. Rosnąca liczba prosumentów realnie wpływa na krajowy bilans. W samym grudniu 2025 roku prosumenci wprowadzili do sieci 103 585 MWh energii. W skali całego roku 2025 (styczeń-grudzień) było to łącznie 8 675 122,1 MWh, co stanowi wzrost o niemal 10% w stosunku do roku poprzedniego. W cieniu dominującej fotowoltaiki rośnie nowy lider dynamiki. Liczba prosumentów z instalacjami hybrydowymi zwiększyła się w ciągu roku z 14 do 230 jednostek. Ilość prądu oddanego przez hybrydy do sieci wzrosła w 2025 roku o oszałamiające 1134%.
Prosumenci stają się świadomymi graczami, którzy zamiast tylko "oddawać" nadwyżki, inwestują w niezależność i stabilność sieci. |