|
Szanowny Panie,
„Finał afery z krzyżem w śmietniku” – takie tytuły na temat szkoły w Kielnie pojawiły się niedawno w mediach. Portale i prasa donosiły, że komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim przywróciła nauczycielkę do pracy z uczniami.
Wbrew medialnym doniesieniom, ta decyzja nie zamyka sprawy. Choć decyzja dyrekcji szkoły o zawieszeniu anglistki na czas postępowania została uchylona, to samo postępowanie nie zostało zakończone. Co więcej, nadal trwa także postępowanie karne, w którym prokuratura przeprowadza szereg czynności procesowych w celu zabezpieczenia i ustalenia faktycznego przebiegu sprawy.
Dla nas jest oczywiste, że każde postępowanie w tej sprawie musi zakończyć się ustaleniem prostych faktów – uczniowie od kilku tygodni dbali o obecność krzyża w szkolnej klasie, ale nauczycielka usunęła krzyż i wrzuciła go do kubła na śmieci, opatrując znak wiary chrześcijan wulgarnym komentarzem. Zrobiła to na oczach uczniów, za co nie przeprosiła. Gdyby nie reakcja rodziców i opieka prawników Ordo Iuris, sprawa zostałaby zamieciona pod dywan.
Bezpłatną pomocą prawną Ordo Iuris obejmujemy już rodziny 5 uczniów. Nasi prawnicy złożyli kolejne wnioski dowodowe, aby wykazać fałszywość rozpowszechnianej w mediach narracji.
Początkowo Policja realizowała zlecone przez prokuraturę przesłuchania uczniów bez udziału rodziców i bez udziału prawników. Co więcej, dzień wcześniej policjanci telefonicznie odradzali niektórym rodzicom przyjście do szkoły!
Nasze zaangażowanie w sprawę doprowadziło do zmiany tego bezprawnego trybu przesłuchań. Kolejni uczniowie mają być przesłuchiwani już z udziałem rodziców i pełnomocników. O sposobie przeprowadzenia czynności przesłuchań małoletnich zawiadomiliśmy także Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich – natychmiast podjęli interwencje.
Opublikowaliśmy też analizę prawną, w której wskazaliśmy, że anglistka mogła dopuścić się obrazy uczuć religijnych uczniów oraz złamania prawa oświatowego i powinna ponieść za to odpowiedzialność oraz uruchomiliśmy internetowe petycje w obronie krzyża i praw chrześcijan w Polsce, pod którymi podpisało się już kilkanaście tysięcy Polaków.
Za każdym razem podkreślamy jednak, że to nie ukaranie nauczyciela, ale przywrócenie atmosfery szacunku dla uczniów i ich wiary ma tutaj największe znaczenie. Bez nazwania zła złem, bez słowa przeprosin – nie będzie to możliwe.
Zapewniam Pana, że ta sprawa zostanie gruntownie wyjaśniona, a godność dzieci i poczucie bezpieczeństwa w szkole zostaną przywrócone.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Profanacja krzyża w Kielnie to nie jedyny przypadek ataku na chrześcijańskie świętości w Polsce. W ostatnich latach mamy do czynienia z narastającą falą bluźnierczych prowokacji i zwykłych aktów przemocy wobec katolików.
Antychrześcijańscy prowokatorzy zaczynają od wandalizmu – bazgrzą wulgarne hasła na ogrodzeniach i elewacjach świątyń, wybijają szyby witrażowe, wyrywają, łamią, ścinają i rzucają krzyżami oraz niszczą figury świętych.
Ośmieleni bezkarnością wpadają do kościołów, przerywają Msze św., zakłócają publiczne różańce, grożą modlącym się ludziom, atakują wiernych, duchownych, a nawet ministrantów.
Gdy ataków na chrześcijan jest coraz więcej, Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi konsultacje projektu nowelizacji kodeksu karnego, która zakłada... złagodzenie kar za ataki na chrześcijańskie świętości!
Rządzący chcą wykreślić karę pozbawienia wolności z katalogu kar za przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Art. 196 kodeksu karnego już dziś jest niemal „martwym prawem”, a kary pozbawienia wolności nie są orzekane przez sądy. Eliminacja tej kary ma zatem przede wszystkim olbrzymie znaczenie symboliczne i systemowe – rząd „puszcza oko” do sprawców przestępstw z nienawiści do chrześcijan, zachęcając do dalszych aktów wandalizmu i agresji wobec obiektów i miejsc kultu chrześcijan.
Prawnicy Ordo Iuris przygotowali analizę rządowego projektu, która trafiła do ministerstwa. Obniżając karę za uderzanie w uczucia religijne milionów Polaków, rząd wyśle jasny sygnał do wszystkich antychrześcijańskich prowokatorów: „jesteście bezkarni, można profanować święte symbole chrześcijaństwa!”.
Promując rządowe projekty, ministerstwo przywołuje bardzo stary wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Doroty Rabczewskiej „Dody”, którą polski sąd ukarał grzywną za publiczne stwierdzenie, że Biblię „spisał ktoś napruty winem i palący jakieś zioła”. Trybunał w Strasburgu uznał, że wyrok polskiego sądu narusza rzekomo wolność słowa. W żaden sposób nie nakazał jednak Polsce zmiany przepisów, odnosząc się wyłącznie do proporcjonalności konkretnej sankcji w określonym stanie faktycznym.
Sprzeciwiając się ograniczeniu ochrony prawnej chrześcijan, zabraliśmy głos podczas konferencji zorganizowanej w Sejmie przez parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Dr Łukasz Bernaciński z Zarządu Ordo Iuris wskazał, że rząd ignoruje rosnące wskaźniki przemocy wobec chrześcijan w całej Europie. Zamiast ograniczać ochronę chrześcijan, należy ją wzmocnić – przyjmując konkretne rozwiązania wypracowane przy udziale prawników Ordo Iuris w Sejmie poprzedniej kadencji na bazie obywatelskiego projektu ustawy „W obronie chrześcijan”.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Jednocześnie cały czas uczestniczymy w szeregu postępowań, w których bronimy praw chrześcijan w Polsce.
Dzięki nam nie muszą już martwić się procesem karnym organizatorzy publicznego różańca w Częstochowie. Publiczna modlitwa zwołana była w kontrze do manifestacji ruchu LGBT. Teraz sąd potwierdził, że baner z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej i napisem „Różaniec publiczny jako przebłaganie Pana Boga za grzech sodomii”, nie stanowi wykroczenia, bo uczestnicy publicznej modlitwy korzystali z konstytucyjnej ochrony wolności zgromadzeń.
Nasza interwencja doprowadziła do skazania (na 5 miesięcy pozbawienia wolności) mężczyzny, który w centrum Elbląga zaatakował osoby publicznie odmawiające różaniec w intencji zaprzestania zabijania dzieci nienarodzonych. Napastnik wszedł pomiędzy grupę modlących się ludzi, zaczął im grozić pobiciem, żądając przerwania modlitwy i zdemolował sprzęt nagłaśniający. Mężczyzna uznał swoją winę i przeprosił ofiarę.
Wrogowie krzyża i wiary posuwają się coraz dalej w swoich antychrześcijańskich prowokacjach, licząc na naszą bierność. Nie możemy być obojętni, gdy ktoś atakuje nasze świętości.
Dzięki Pana wsparciu możemy interweniować tam, gdzie dochodzi do profanacji i ataków na chrześcijan. Nie możemy pozwolić, aby wandale i prowokatorzy terroryzowali nas i usuwali chrześcijaństwo z przestrzeni publicznej.
Możemy zatrzymać agresywnych prowokatorów tylko wspólnymi siłami. Dlatego zachęcam Pana do wsparcia Instytutu Ordo Iuris, którego prawnicy i eksperci nie ustaną w obronie praw chrześcijan w Polsce.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Ataki na chrześcijan nie ustają
O skali narastającej nienawiści do chrześcijan w Polsce świadczyć może chociażby lista 196 najbardziej szokujących aktów agresji wobec wyznawców Chrystusa, do których doszło w Polsce w ciągu ostatnich 5 lat. Listę umieściliśmy na stronie internetowej petycji „Stańmy w obronie chrześcijan”, której sygnatariusze sprzeciwiają się usunięciu kary więzienia z art. 196 kodeksu karnego.
Ponad połowa zebranych przez nas aktów agresji wobec chrześcijan dotyczy dewastacji kościołów, przydrożnych kapliczek i krzyży oraz profanacji figur świętych, a nawet cmentarzy. Na stronie internetowej petycji zwracamy uwagę między innymi na dewastację kapliczki w Wólce Wybranieckiej na Mazowszu. Sprawca wyłamał drzwi, zniszczył figurę Matki Bożej, a na ścianach kapliczki nabazgrał sprejem satanistyczne hasła. Wskazujemy na dewastację kapliczki Matki Boskiej Niepokalanej w Otwocku, którą wzniesiono jako wotum wdzięczności z okazji rocznicy "Cudu nad Wisłą". Przypominamy o nocnej dewastacji cmentarza parafialnego w Lubomi na Śląsku. Agresor skakał po grobach, wyrywał krzyże oraz niszczył lampki i świąteczne stroiki.
Bierność służb wobec wzrastającej liczby profanacji ośmiela przestępców do zakłócania nabożeństw. W Bazylice Mariackiej w Krakowie dwudziestolatka zakłócała Mszę św., rozbierając się w kościele i plując na kapłana. W Mieścisku w Wielkopolsce półnagi mężczyzna wtargnął na ołtarz podczas Mszy św., zmusił kapłana do przerwania liturgii, połamał krzyż oraz sprofanował ołtarz. W Czaplinku na Pomorzu Zachodnim sprawowanie Mszy św. zakłócił uzbrojony mężczyzna, który z długim nożem kuchennym wtargnął do świątyni. W Tarnobrzegu agresor zakłócił Mszę św., jeżdżąc po kościele rowerem przed ołtarzem, wykrzykując wulgarne hasła oraz wykonując obraźliwe gesty. W Nowym Wiśniczu w Małopolsce mężczyzna zakłócił niedzielną Eucharystię poprzez wtargnięcie na ołtarz i zniszczenie krzyża.
Coraz częściej dochodzi także do podpaleń i fizycznych napaści na wiernych i duchownych. W Nowym Sączu młody mężczyzna podpalił zabytkowy Kościół pw. św. Heleny. XVII-wieczna konstrukcja drewnianej świątyni, ołtarz, rzeźby oraz obrazy spłonęły pomimo wezwania do akcji gaszenia 17 zastępów straży pożarnej. W Poznaniu grupa lewicowych aktywistów napadła na publiczny różaniec, który obrońcy życia zorganizowali w intencji powstrzymania zbrodni aborcji. Agresorzy próbowali przekrzyczeć modlących się ludzi oraz wyrywali im banery pro-life. W Dobczycach w powiecie myślenickim agresor napadł na plebanię i pobił wikarego.
Z kolei w Warszawie przy kościele pod wezwaniem świętego Jakuba Apostoła mężczyzna napadł na księdza wracającego na plebanię, uderzając duchownego w głowę i twarz. W wielkopolskim Witkowie podczas kolędy w bloku agresywny mężczyzna zaatakował 9-letniego ministranta, który zapukał do jego mieszkania i zapytał, czy przyjmie księdza. Napastnik szarpał dziecko, przycisnął do ściany, złapał za szyję i wulgarnie zwyzywał. We Wrocławiu młody mężczyzna napadł na księdza, gdy ten w sutannie wracał na plebanię z klasztoru Sióstr Albertynek po odprawieniu porannej Mszy św. Napastnik uderzył kapłana w tył głowy, przewrócił go, zwyzywał i wyszarpał mu koloratkę.
Niestety w naszej Ojczyźnie dochodzi już nawet do... morderstw księży. Na stronie naszej petycji opisujemy między innymi morderstwo 69-letniego ks. prał. Adama Myszkowskiego – proboszcza parafii w Wielkiej Woli-Paradyżu, który został zamordowany przy pomocy uderzenia w głowę kostką brukową. Prawnicy Ordo Iuris interweniowali w tej sprawie, włączając się w proces mordercy kapłana jako organizacja społeczna. Nasze działania przyczyniły się do skazania mordercy duchownego, a następnie podwyższenia mu kary z 12 do 15 lat więzienia.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Bezpieczeństwo chrześcijan pogarsza się w całej Europie
Niestety cały Stary Kontynent zaczyna pogrążać się w spirali nienawiści, której ofiarą padają wyznawcy Chrystusa.
Według raportu „Chrystianofobia i nienawiść wobec chrześcijan w Europie” (European Center for Law and Justice, ECLJ) w 2024 roku w 35 krajach Europy popełniono aż 2211 akty agresji wobec chrześcijan ze względu na ich wiarę.
Raport opisuje między innymi sytuację z niemieckiego miasta Münster, gdzie jeden z kościołów został zamknięty, gdyż wielokrotnie był przedmiotem aktów wandalizmu. Z kolei we francuskim mieście Saint-Omer pożar wywołany podłożeniem ognia strawił niemal cały Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP. Jednym z najbardziej wstrząsających przestępstw wymienionych w dokumencie jest zastąpienie wina mszalnego kwasem, w wyniku czego ksiądz odprawiający Mszę św. we włoskiej miejscowości Sant’Andrea trafił do szpitala.
W naszych publikacjach podkreśliliśmy, że raport ECLJ wśród krajów dotkniętych największą liczbą ataków na chrześcijan wymienia także i Polskę, w której w 2024 roku doszło do 79 ataków na chrześcijan. Publikacja odnotowuje wyniki badań przeprowadzonych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego wśród niemal 1000 polskich księży. Prawie połowa badanych duchownych (49,7%) zgłosiła, że w 2024 r. padła ofiarą agresji, głównie w postaci drwin, obelg i gróźb (41,6%). Według 85,9% respondentów przemoc wobec księży wzrosła od 2014 roku głównie z powodu negatywnego wizerunku duchownych w mediach (96,4%) oraz napiętej sytuacji politycznej i społecznej (91,1%).
Rząd chce ograniczyć ochronę chrześcijan
Rząd Donalda Tuska – zamiast zdecydowanie działać przeciwko atakom na chrześcijan – usiłuje osłabić prawo broniące chrześcijan przed wulgarnymi prowokacjami i profanacjami naszych świętości. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad ustawą usuwającą karę pozbawienia wolności za naruszenie art. 196 Kodeksu karnego, penalizującego obrazę uczuć religijnych.
Sprzeciwiając się rządowemu projektowi, przygotowaliśmy jego analizę, w której wskazujemy, że jego wdrożenie będzie jaskrawym sygnałem wysłanym wszystkim antykatolickim prowokatorom, że władza nie zamierza ich karać za ataki na chrześcijan, co z pewnością ośmieli ich do popełniania kolejnych przestępstw wobec wyznawców Chrystusa.
W naszych analizach przywołujemy zdanie odrębne polskiego sędziego ETPC Krzysztofa Wojtyczka w przywołanej wcześniej sprawie „Dody”. Polski sędzia stwierdził, że „wymierzając skarżącej karę za jej wypowiedzi, władze działały w celu zachowania pokoju religijnego i zapobieżenia sytuacji, w której jednostki (z kilku grup religijnych) miałyby poczucie, że element ich tożsamości może bezkarnie stać się przedmiotem bezproduktywnych i obraźliwych ataków słownych, motywowanych uprzedzeniami i odrzuceniem danych grup”.
Przypominamy, że art. 53 Konstytucji RP zapewnia każdemu „wolność sumienia i religii”, a proponowana przez rząd zmiana Kodeksu karnego stoi w sprzeczności z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego.
Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk
Bronimy krzyża w Kielnie
Efektem wieloletniego pobłażania służb, sądów i władzy wobec antychrześcijańskiej fali agresji była lekcja nienawiści, jaką nauczycielka angielskiego zafundowała dzieciom w szkole w Kielnie. Kobieta kilkukrotnie zdejmowała krzyż w sali lekcyjnej, która była współdzieloną z nauczycielką katechezy i języka kaszubskiego. Jednak przywiązani do Chrystusa uczniowie zawiesili nowy krzyż na ścianie. Nauczycielka miała zażądać od nich usunięcia krzyża, a gdy spotkała się odmową klasy, sama miała zerwać krzyż i wyrzucić go do śmieci, nazywając przy tym najświętszy symbol chrześcijaństwa „g*wnem”.
Tak wielka manifestacja nienawiści i pogardy do wiary zszokowała nie tylko uczniów, którzy byli jej świadkami, ale również część nauczycieli i rodziców. Choć do profanacji doszło 15 grudnia, to dopiero nagłośnienie sprawy przez media, spowodowało podjęcie działań przez dyrekcję placówki.
Gdy tylko usłyszeliśmy o sprawie, wiedziałem, że musimy pomóc odważnym dzieciom z Kielna. Obejmując opieką prawną rodziny pięciu uczniów, złożyliśmy do prokuratury pismo zgłaszające nasz udział w sprawie dotyczącej obrazy uczuć religijnych wszczętej po zawiadomieniu wójta gminy.
Opublikowaliśmy analizę poświęconą odpowiedzialności prawnej dyrekcji i nauczycielki za wyrzucenie krzyża do kosza. Przypominamy w niej, że prawo do zawieszania krzyży w szkołach oraz innych budynkach publicznych potwierdzają Konstytucja RP, Europejska Konwencja Praw Człowieka oraz orzecznictwo polskich i europejskich sądów i trybunałów.
Dowodzimy, że zachowanie anglistki wyczerpuje znamiona przestępstwa obrazy uczuć religijnych – wyrzucając krzyż z premedytacją poniżyła symbol rel |