Delegacje, hotele, czajnik i czasem mikrofalówka.
Fast foody i nocne podjadanie to była codzienność.
Dopasowaliśmy plan do trasy.
Gotowce ze sklepu, proste zestawy „na kolanie”.
Bez liczenia kalorii, bez siłowni na start.
W 3 miesiące schudł 14 kg.
Więcej energii, spokojniejszy sen, zero napadów głodu.
Na koniec spróbował McDonalda - organizm powiedział „dość”.
Zmieniły się nie tylko nawyki, ale i smak.
Proste i naturalne rzeczy stały się przyjemnością.
W tym wideo rozbijam to na kroki i daję 3 konkretne
rzeczy Metody PRO, które możesz zastosować od DZIŚ!
Zobacz, co zrobić, aby w końcu waga ruszyła kliknij tutaj.
|