Dzień dobry, Ryszard,
demokracja nie może być bezbronna i nie dostrzegać tego, że coraz większa partia polityczna w swojej praktyce działania posiłkuje się nienawiścią skierowaną wprost w stronę Ukraińców i Żydów. Nie możemy nie widzieć tego, że konkretne wypowiedzi i zachowania generują przemoc wymierzoną w niewinne osoby i budzą demony przeszłości. Musimy widzieć, że nie mówimy o pojedynczym incydencie, ale o trwałej praktyce zasiewania ziaren nienawiści w celu budowania poparcia społecznego.
Gdy poprosiłem naszego prawnika o przygotowanie pierwszej wersji wniosku o delegalizację partii Brauna, nie sądziłem jeszcze jeszcze, że dowody na konieczność zrealizowania tego kroku są tak porażające. Że prymitywny antysemityzm i antyukrainskość stanowią DNA tego ugrupowania. Że kwestionowanie Holocaustu, pogarda dla ofiar największych zbrodni XX wieku oraz dla innych narodów to coś, co stanowi najczęstszy sposób działania tej partii. Jeśli dodamy do tego niechęć do jakiejkolwiek krytyki putinowskiej Rosji mamy obraz ugrupowania, które zagraża demokracji, w której jest miejsce dla każdego: niezależnie od wyznawanej religii, przynależności narodowej czy etnicznej czy przekonań.
Wniosek o delegalizację partii Brauna przygotowany na zlecenie Akcji Demokracji, dzięki wsparciu tysięcy osób, nie pozostawia wątpliwości: należy przyjrzeć się nie tylko oficjalnym dokumentów partyjnym, jak statut i program, ale także praktyce działania. Mówi o tym wprost Konstytucja. Pełne przemocy zachowania to powód do dumy dla braunistów, o czym świadczy używanie symbolu gaśnicy jako głównego elementu identyfikacji. A bezczynność państwa będzie godziła w fundamenty, na jakich dziś oparta jest nie tylko Rzeczpospolita, ale cała europejska rodzina, której jesteśmy częścią.
Nasz wniosek kierujemy zgodnie z apelem do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka, ale trafi on również na biurka Premiera, Prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, RPO czy szefa NIK. Liczymy na to, że organy państwa, zgodnie z uprawnieniami, przedłożą go Trybunałowi Konstytucyjnemu, gdy nie będzie już wątpliwości co do zgodności z prawem tej instytucji.
W najbliższym czasie chcemy podjąć następujące działania: