Walka o nowy światowy ład
Nie ma na świecie człowieka, który nigdy nie doświadczył strachu. Strach jest po prostu naturalną ludzką emocją. Towarzyszy nam właściwie codziennie. Każdego dnia podejmujemy jakieś decyzje, które mają wpływ na nasze życie. I choć często są to decyzje poprzedzone jakimś dłuższym namysłem, rozważeniem wszystkich za i przeciw, to jednak lęk przed tym, co nieznane i tak nam towarzyszy. Któż z nas nie miał w sobie lęku, gdy po raz pierwszy szedł do szkoły? Kto nie czuł lęku przy okazji zmiany pracy? Któż nie czuł obaw wyjeżdżając gdzieś po raz pierwszy w życiu? Cóż… niepewność jest częścią naszego życia, bo na ogół nie wiemy, co się wydarzy. Uczucie niepewności jest nieodłącznym elementem dni rozpoczynających kolejny rok. W niebo strzelają fajerwerki, jest zabawa, radość, a jednak jest też lęk przed tym, co przyniesie jutro.
Tematem przewodnim pierwszego w 2026 roku numeru „Plusa Minusa” jest kwestia nowego światowego ładu, który tworzy się na naszych oczach i który niesie ze sobą lęk i niepewność. Z jednej bowiem strony Stany Zjednoczone zmieniają swoją strategię, z drugiej za naszą wschodnią granicą ciągle toczy się wojna, gdzieś w tle rośnie ciągle potęga Chin, w globalnym wyścigu chcą brać udział także Indie, a Unia Europejska szuka na siebie lepszego pomysłu. Pośród tego jesteśmy my. Ze zdziwieniem obserwujemy zatem kolejne posunięcia Donalda Trumpa, nie możemy zrozumieć, dlaczego przywódcy europejscy ulegają jego żądaniom, nie jesteśmy w stanie pojąć polityki Kremla. Niby patrzymy na to wszystko z oddali, a jednak wszystko to nas dotyka i oczywiście powoduje lęk. Lęk o przyszłość naszą i naszych dzieci. Lęk o przyszłość kraju.
O tej wielkomocarstwowej grze, która toczy się w sytuacji, gdy Europa znajduje się na dziejowym zakręcie, pisze prof. Bogdan Góralczyk wskazując, że lepiej zawczasu stanąć w tej grze po stronie tych, którzy wygrają i będą kształtować nowy ład, niż po stronie przegranych. Pytanie tylko, czy jesteśmy w stanie ocenić, kto wygra, a kto przegra.
Nie ma wątpliwości, że o nowym układzie świata zdecyduje wielki wyścig w obszarze nowych technologii.
Dr Sławomir Dębski w rozmowie z Michałem Kolanką wskazuje, że Polska po raz pierwszy w swojej historii może uczestniczyć w rewolucji przemysłowej jako w pełni suwerenne państwo. Historyk i analityk spraw międzynarodowych przekonuje, że aby w tym wyścigu wziąć udział, trzeba mieć własną strategię i własną myśl polityczną.
Ale żeby zbudować strategię na przyszłość konieczne jest spojrzenie w przeszłość. Analiza naszej trudnej historii może pomóc w tym, by nie popełniać tych samych błędów. Prof. Andrzej Nowak w pasjonującej rozmowie z Piotrem Zarembą przypomina, co było przyczyną upadku Rzeczpospolitej szlacheckiej. Mówi nie tylko o słabości wolnościowego ustroju ówczesnej Polski, ale wskazuje także na jej geopolityczne sąsiedztwo. Po lekturze tej rozmowy nie można pozbyć się wrażenia, że historia zatoczyła koło.
Jeśli zaś o historii mowa, nie sposób obojętnie przejść obok rozmowy Jacka Cieślaka z Tomaszem Makowskim. Dyrektor Biblioteki Narodowej mówi w niej m.in. o przygotowywanej na ten rok wielkiej wystawie zabytków języka polskiego, które ma w swoich skarbcach narodowa książnica.
Historia zatoczyła koło także, jeśli idzie o wierzenia… Nie jest bowiem tajemnicą, że Polacy coraz częściej odkrywają słowiańskie bóstwa. Liczba tzw. rodzimowierców idzie w górę, a przyjrzała im się w pasjonującym reportażu Nina Nowakowska.
Na koniec zachęcam Czytelników do przeczytania rozmowy Elizy Olczyk z prof. Łukaszem Młyńczykiem, politologiem z Uniwersytetu Warszawskiego, który przeanalizował aktywność Donalda Tuska w mediach społecznościowych. Co z tej analizy wynika? Nie zdradzę – trzeba sięgnąć po „Plus Minus”. Nie tylko do najbliższego numeru, ale do wszystkich, które w 2026 r. będziemy dla Państwa przygotowywać.
Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok!