Cześć, tos!
Pierwszy dzień roku zawsze ma w sobie coś wyjątkowego. Wiele osób wierzy, że 1 stycznia działa jak magiczny przycisk „reset”:
teraz będzie inaczej/teraz zmienię pracę/teraz wejdę w dane/teraz w końcu ogarnę siebie i swoją ścieżkę…
I tak dalej. Ja powiem wprost: postanowienia nie działają, system działa zawsze.
Przez lata pracy z analitykami widziałam ten sam schemat, nawet u bardzo ambitnych osób. Entuzjazm jest duży, ale po tygodniu wchodzi bieżączka, po dwóch dopada zmęczenie, a po miesiącu wracamy do starych nawyków.
Dlaczego?
Bo większość ludzi podejmuje decyzje o zmianie emocjonalnie, bez opracowania planu. To działa przez kilka dni, a potem się wypala. A emocja wytrzymuje jakieś 3–5 dni.
To, co naprawdę zmienia rok, to jedna decyzja + prosty system, którego trzymasz się nawet wtedy, gdy Ci się nie chce.
|