|
Cześć Adam,
znamy tę historię. Piątek, 16:00. Myślami jesteś już na zasłużonym weekendzie. Właśnie poszło na produkcję ostatnie wdrożenie. I wtedy się zaczyna.
Najpierw jeden alert na Teamsach. Potem kolejny. Po chwili telefon od przełożonego: "Coś jest nie tak z systemem, klienci zgłaszają problemy".
Okazuje się, że drobna zmiana w jednym z Twoich mikroserwisów spowodowała kaskadową awarię w trzech innych. Wasz "rozproszony monolit" właśnie pokazał swoje najgorsze oblicze. Zamiast odpoczynku, czeka Cię noc spędzona na przeglądaniu logów, szukaniu korelacji i rozpaczliwych próbach postawienia systemu na nogi.
Brzmi znajomo?
Wielu z nas tam było. Ta frustracja, gdy architektura, która miała być elastyczna, staje się pułapką. Poczucie bezsilności, gdy nie wiesz, dlaczego komunikaty giną w Kafce albo dlaczego system zachowuje się nieprzewidywalnie pod obciążeniem.
Koszt takiej jednej awarii – zarwana noc, stres, utrata zaufania klientów – jest często wyższy niż jakakolwiek inwestycja w wiedzę.
Kursy "Anatomia Mikroserwisów" i "Anatomia Kafki" powstały właśnie po to, by dać Ci narzędzia i wzorce, które chronią przed takimi scenariuszami. Uczę w nich, jak budować systemy, które są odporne na awarie, przewidywalne i łatwe w utrzymaniu.
Nie chodzi o to, by unikać błędów – chodzi o to, by budować architekturę, która minimalizuje ich skutki.
Jeśli chcesz odzyskać kontrolę nad swoim systemem i spać spokojnie w weekendy, to jest dobry moment, by podjąć decyzję.
[Zobacz, jak uniknąć kosztownych błędów]
Pozdrawiam,
Łukasz
P.S. Jeżeli ten temat Cię kompletnie nie interesuje i nie chcesz otrzymywać na ten temat maili, możesz się wypisać z informacji o tej kampanii klikając TUTAJ, przyślę Ci tylko jednego maila na sam koniec, z przypomnieniem.
|